Od kilkunastu już lat
w Białej Podlaskiej organizowany jest Marsz dla Życia.
To taka może nie wielka okazja do dawania świadectwa życia i odkrywaniu jego sensu w Życiu, którym jest Jezus, ale bardzo potrzebna okazja.
Jest to też dobra chwila abyście zobaczyli gdzie aktualnie żyję i posługuję. Od 23 września moim miastem jest Biała Podlaska, a domem klasztor i kościół św. Antoniego.
Na filmie zobaczyć można kościół parafialny p.w. Narodzenia N.M.P. przy ul. Brzeskiej, skąd wyrusza Marsz. Po odprawieniu Eucharystii przed budynkiem kościoła formuje się kolumna. Następnie kolumna mija plac miasta, już ozdobiony na Nowy 2010 rok, aby dojść do naszego kapucyńskiego kościoła rektorskiego św. Antoniego.
W drugiej częci filmu zobaczycie wnętrze kościoła w. Antoniego, fragment szopki i główny ołtarz, przy którym zostało odprawione nabożeństwo ekspiacyjne. Miłych wrażeń życzę.
15 stycznia 2010
14 stycznia 2010
Kształtowanie płciowości w dziecku
Fragment wykładu dr Julie Harren dotyczący przyczyn powstawania horoby homoseksualnej u ludzi. Wykład ten powinni obejrzeć przede wszystkim rodzice, ponieważ dowiedzą się jakich błędów nalezy unikać w wychowywaniu dzieci.
02 października 2009
29 sierpnia 2009
100 poufnych rad...

...dla panien na wydaniu
"Jakie są kardynalne warunki zewnętrznego podobania się mężczyźnie?"
"Bardzo ważne, żeby kobieta robiła wrażenie, iż ma piękny biust, i dlatego powinna otaczać czujną opieką swoje piersi i stwarzać im sprzyjające warunki"
"Co mężczyznę do kobiety zraża natychmiast?"
"Nie mogą podobać się nam kobiety zbyt gadatliwe (...), zarozumiałe, stale narzekające na swój los (...), a przede wszystkim agresywne (...) Wprost straszne, gdy ciało kobiety wydziela przykry zapach. W takim przypadku (...) trzeba na gwałt stosować odpowiednią kurację. Czasami pomaga. Daj Boże!".
"Kiedy panna może stawiać kawalerom propozycję zabawy, tańców, hulanek itp?"
"Jakiekolwiek zalety posiada panna i ktokolwiek jest jej narzeczonym, nie wolno dawać jej impulsu do wspólnych wybryków i hulanek".
"Jak zorientować się pobieżnie czy narzeczony jest zdrów?"
"Sama cera i ogólny wygląd wskazują od razu czy dany pan nie jest chorowity".
"Jak przywiązać do siebie mężczyznę?"
"Niech pani wnosi w stosunek z nim pewną oryginalność, daje mu z siebie raz po raz coś nowego".
"Jak potęgować sympatię mężczyzny stopniowo?"
"Gdy miłość zakwita, z nią budzi się i pożądanie - takie jest prawo natury, które rządzi światem. W tym okresie - przed ślubem - rola panny jest bardzo trudna (...) Najlepiej stale wytwarzać takie warunki, żeby on nigdy ostatecznie nie śmiał".
"Czy okazywać mężczyźnie, że jest się o niego zazdrosną?"
"Lepiej nie (...) On z czasem się zmieni, gdy głębiej pokocha, o ile pani postara się szczerze, aby umilić mu życie".
"Wiadomości kobiece"
Bronisław Gumplowicz
1937
*************
Swoją drogą... ciekawe czy Szanowne Panie wymieniają między sobą pewne zasady "postępowania" z facetami?
I oczywiście na odwrót... To jak panowie? Ile jest tych zasad?
18 sierpnia 2009
Wystarczy zamerdać ogonem

Bardzo mi się podoba taki obraz Nieba...
Siostra Anna Bałchan porównuje niebo do przytulnej kafejki
Siostra Anna Bałchan porównuje niebo do przytulnej kafejki
z dobrą muzyką jazzową.
W zależności od zasług będziemy mieć stolik
dalej lub bliżej Najwyższego i chórów anielskich.
I chociaż nie zastanawia się nad tym, to jednak ważne jest, kto z nią będzie siedział przy stoliku.
Profesor Andrzej Szczeklik opowiada o psie,
którego zamknięto w sali pokrytej lustrami.Zostaje otoczony przez psy, czyli własne odbicia.
Skacze, szczeka, rzuca się – one również.
Wreszcie z pianą na ustach pada martwy.
A gdyby tak zamiast szczerzyć kły, zamerdał ogonem.
Jak nie wiele trzeba aby niebo sprowadzić na ziemię...
07 lipca 2009
03 lipca 2009
mało kto chce to wiedzieć
„Dokonałem między innymi zadziwiającego odkrycia: kobiety zupełnie
uczciwie i wprost mówiły o swoich umiejętnościach i ograniczeniach. Poproszone
o wykonanie zadania przekraczającego ich kompetencje i doświadczenie,
otwarcie przyznawały się, że nie potrafią, i prosiły, by je
nauczyć lub pokazać, jak to się robi. Zupełnie inaczej postępowali mężczyźni.
Nie umieli się przyznać do niewiedzy czy niekompetencji. Zamiast
tego twierdzili zwykle, że wszystko znakomicie rozumieją, i blefując,
popełniali w efekcie bardzo kosztowne błędy, wprowadzając mnóstwo
zamieszania.
Role się odwracały, kiedy przychodziło do przyjmowania uwag krytycznych.
Mężczyźni przyjmowali zastrzeżenia do swojej pracy rzeczowo i nie
obrażali się. Kobiety zaś prawie zawsze reagowały na jakiekolwiek krytyczne
uwagi o swojej pracy tak, jakby to był całościowy atak na nie jako
na istoty ludzkie. Oczy zachodziły im łzami i wybuchały płaczem albo
uciekały do damskiej toalety. Potem potrafiły godzinami się dąsać, chodziły
smutne przez wiele dni, a zdarzało się też, że rezygnowały z pracy”.
J.P. Getti z jego książki pt.: „As I see it”.
Zadziwiające jest to, że mało kto o tym wie...
uczciwie i wprost mówiły o swoich umiejętnościach i ograniczeniach. Poproszone
o wykonanie zadania przekraczającego ich kompetencje i doświadczenie,
otwarcie przyznawały się, że nie potrafią, i prosiły, by je
nauczyć lub pokazać, jak to się robi. Zupełnie inaczej postępowali mężczyźni.
Nie umieli się przyznać do niewiedzy czy niekompetencji. Zamiast
tego twierdzili zwykle, że wszystko znakomicie rozumieją, i blefując,
popełniali w efekcie bardzo kosztowne błędy, wprowadzając mnóstwo
zamieszania.
Role się odwracały, kiedy przychodziło do przyjmowania uwag krytycznych.
Mężczyźni przyjmowali zastrzeżenia do swojej pracy rzeczowo i nie
obrażali się. Kobiety zaś prawie zawsze reagowały na jakiekolwiek krytyczne
uwagi o swojej pracy tak, jakby to był całościowy atak na nie jako
na istoty ludzkie. Oczy zachodziły im łzami i wybuchały płaczem albo
uciekały do damskiej toalety. Potem potrafiły godzinami się dąsać, chodziły
smutne przez wiele dni, a zdarzało się też, że rezygnowały z pracy”.
J.P. Getti z jego książki pt.: „As I see it”.
Zadziwiające jest to, że mało kto o tym wie...
26 czerwca 2009
Praktyczna próba...
Zawsze bardzo mi się podobała próba praktycznego odczytania ideii miłości...
Kiedy Jezus opowiada, na podstawie sceny z Sądu Ostatecznego, na co Bóg będzie zwracał uwagę kiedy przed Nim staniemy, to wyraźnie widać, że bedziemy sądzeni z miłości, która przybrała postać postawy.
W całej tej przypowieści nie pada ani razu słowo "miłość"...
"Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie" (Mt 25, 35-36)
Nie pada..., a mimo to, każdy chyba czytający słowa z tego fragmentu Ewangelii wie, że właśnie chodzi tu jak najbardziej o miłość!
Czy to oznacza, że miłość można zdefinować jako konkretną postawę? TAK!
W ten właśnie sposób postawiona sprawa wygląda zupełnie inaczej! Dość odmieniania przez wszystkie przypadki słowa "miłość". Czas na postawy, które ją wyrażają!
Spróbujmy wymienić takich postaw jak najwięcej...
"Małżeństwo, to miłość, która..." ???
Zapraszam do komentarzy i wpisywania własnych propozycji...
Kiedy Jezus opowiada, na podstawie sceny z Sądu Ostatecznego, na co Bóg będzie zwracał uwagę kiedy przed Nim staniemy, to wyraźnie widać, że bedziemy sądzeni z miłości, która przybrała postać postawy.
W całej tej przypowieści nie pada ani razu słowo "miłość"...
"Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść;
byłem spragniony, a daliście Mi pić;
byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie;
byłem nagi, a przyodzialiście Mnie;
byłem chory, a odwiedziliście Mnie;
byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie" (Mt 25, 35-36)
Nie pada..., a mimo to, każdy chyba czytający słowa z tego fragmentu Ewangelii wie, że właśnie chodzi tu jak najbardziej o miłość!
Czy to oznacza, że miłość można zdefinować jako konkretną postawę? TAK!
W ten właśnie sposób postawiona sprawa wygląda zupełnie inaczej! Dość odmieniania przez wszystkie przypadki słowa "miłość". Czas na postawy, które ją wyrażają!
Spróbujmy wymienić takich postaw jak najwięcej...
"Małżeństwo, to miłość, która..." ???
Zapraszam do komentarzy i wpisywania własnych propozycji...
Subskrybuj:
Posty (Atom)