26 stycznia 2010

Może dziwne i wycofane, ale męskie decyzje chcę podejmować



Czym są męskie decyzje?
Czym są motywowane? Co to znaczy, że mężczyzna podejmuje decyzje łatwo, albo z trudnością, albo zastanawia, albo wycofuje się z decyzji?
O co chodzi z tą jaskinią, swoją jamą i tam sam na sam ze sobą rozmawia?
Dlaczego tak trudno mężczyźnie podjąć tę może najważniejszą decyzję życiową i związku małżeńskim? Na zawsze...?


Sam czuję jak niejednokrotnie chciałbym uciec od podjęcia decyzji... od decydowania...choć jednocześnie czuję bardzo jak ta decyzja jest konieczna. Może brak odwagi? Może brak wiary w siebie i że potrafię to zrobić?

Ciekawe, że silna jest chęć, aby ktoś za mnie decydował...

Wydaje się, że bardzo dużo w tym wszystkim rolę odgrywają różnice w patrzeniu i oczekiwaniach kobiety i mężczyzny...

2 komentarze:

dea pisze...

Uciec od odpowiedzialności jest najprościej. Równie łatwo jest zrzucić ją na innych. Wszystkiemu winny jest strach przed konsekwencjami podjętych decyzji.Dorosły, świadomy człowiek sam powinien odpowiadać za swoje wybory.Niejednokrotnie zostałam pozostawiona "sama sobie", podczas gdy druga osoba usuwała się gdzieś w cień. I choć nie były to najpoważniejsze decyzje w moim życiu, to jednak brakowało mi oparcia,dłoni na ramieniu i rozmowy.Zwyczajnej rozmowy.

Anonimowy pisze...

Trudno mi napisać , czym się kierują mężczyzni gdy podejmują decyzje. Znam mężczyzn którzy stawiają życiu czoła , podejmują decyzje i trwają w swoich wyborach. Znam również kobiety, które nie są w stanie same podjąć jakiejkolwiej decyzji. Zmieniają co chwilę poglądy .
Myślę , że tak naprawdę to nie ma znaczenia czy jest się kobietą , czy meżczyzną .
To chyba zależy od tego jak się rozumuje odpowiedzialność za drugiego człowieka , za siebie.
''Małżeństwo jest mostem , który trzeba codziennie na nowo budować - najlepiej z obydwóch stron na raz ''/ Ulrich Beer/

Pomyłka :)