04 lutego 2009

"Kobieta, jeśli jest piękna,

wyzwala potrzebę składania jej darów i poświęcenia,

a dając jej ofiary znajdujemy upojenie.


Nie zaś - otrzymując coś od niej w darze."

Antoine de Saint-Exupéry


8 komentarzy:

Heke pisze...

Pięknie... :)

Piotr Zajączkowski OFMCap. pisze...

To Antoś jest świetny! :)) On jak coś już powie, to dech zapiera.

Tylko dlaczego powiedział, że "jeśli..." ?

nimm pisze...

... bo piękna kobieta nie tylko wyzwala taką potrzebę, ale sama znajduje upojenie w przyjmowaniu tych darów i poświęceń... :))

Heke pisze...

Zależy w jakim sensie rozumieć to "piękno"... Każda kobieta jest piękna.

nimm pisze...

Piękno kobiety tkwi w jej sercu :)) Ale tylko mądry mężczyzna je dostrzega. A takich, jak wiadomo, nie jest wielu.... hehehe

Piotr Zajączkowski OFMCap. pisze...

Piękno serca kobiety
jest tajemnicą miłosną...
tam są jej skarby bezcenne,
które odkrywa tylko przed miłością...
Skarby oddania, czułości i poświęcenia,
bliskiej obecności na codzień, od chcenia!

Anonimowy pisze...

Myślę, iż piękno kobiety to umiejętność "nieodmagnesowania" swojej kobiecości. Myślę, że piękna i mądra zarazem kobieta ma świadomość swej większej "kruchości", "ulotności" w przeciwieństwie do mężczyzny, który jest silny.
Mądra kobieta myślę, pozwoli mężczyźnie na zdobywanie jej, bo wie że wtedy on będzie ją szanował,a on będzie miała przy nim poczucie bezpieczeństwa.
Myślę, że to jest taka milcząca wiedza.


Kiedyś mój kolega Piotrek, zerwał z dziewczyną, bo znalazł nową :) Zapytany co się stało, odpowiedział :"Justyna była dobra jako kochanka, a Dorota to chciałbym by została moją żoną" ...

Myślę, że owo piękno kobiety kryje się w jej mądrości, i dobrym "pokierowaniu" mężczyzną. Nie chodzi mi o manipulację, ale o pozwolenie mężczyźnie, na bycie Mężczyzną. A wtedy kobieta staje się w jego oczach Kobietą, Piękną Kobietą.

nimm pisze...

No, tak... są też mężczyźni, którzy na sercu kobiety znają się lepiej niż sama kobieta :)) To przeważnie familiolodzy... :))
A swoją drogą, Piotrze, co Ty taki rozmarzony? Jeszcze wiosna nie nadeszła... :))