02 marca 2009

Ruch Ekip Notre-Dame w Radiu eR

Zostaliśmy zaproszeni do Radia eR (ewangeliczna Radość). Było to 15 lutego bieżącego roku.

Choć nie mieliśmy właściwie żadnego wczesniejszego doświadczenia z audycjami radiowymi, to udało się nam program zrealizować dobrze. Sami teraz oceńcie :))


Dziękuję Parom małżeńskim za zaangażowanie i udział!


http://www.end.org.pl/
Ekipy Notre–Dame proponują każdemu małżeństwu:

- sposób życia w dzisiejszym świecie zgodny z nauką Chrystusa jako pary małżeńskiej i chrześcijańskiej
- metody jak stać się w pełni małżeństwem
- wspólnotę małżeństw mających ten sam ideał
- wzajemną braterską pomoc zarówno duchową, międzyludzką jak i materialną
- okazję studiowania i wspólnej refleksji, która doprowadzi członków ekip do pogłębienia ich wiary i pomoże wzrastać w miłości do Boga i ludzi
- organizację promującą ożywienie i jedność ruchu w świecie

- wspólnotę małżeństw chrześcijańskich, których jednoczy sakrament małżeństwa i w której jest także doradca duchowy



video

7 komentarzy:

Ula pisze...

Bracie Piotrze... a juz miałam pisac maila z prośbą o nagranie... a tu proszę... słucham i słucham... dziękuje(my)

Piotr Zajączkowski OFMCap. pisze...

Jeśli chcecie naganie dla siebie w wersji mp3 to nie ma problemu :)) Mogę pzynieść na dzień skupienia 14 marca. :)

Siostra:) pisze...

No to niech Brat przyniesie:) z chęcią skorzystam. Tylko chyba bedzie miał Brat trochę daleko, aby przynieść ;-).

Ula pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Ula pisze...

...No to bardzo chciałabym, aby Brat przyniósł nagranie 14 marca:) Bardzo dziękujemy za dzisiejsze spotkanie:)
Pozdrawiamy serdecznie:) U&Ł

Anonimowy pisze...

........A JA ZUPEŁNIE Z INNEJ BECZKI, NIE WIDZĘ TU MEJLA DO BRATA ...
A chciałabym się poradzić kogoś mądrzejszego ode mnie :( I kogoś najlepiej takiego jak Brat, kto skonfrontuje to z wiarą w Boga ....
Nie mam wyjścia, i piszę publicznie, bo bardzo mi zależy ...
Proszę Brata czy można wybaczyć zdradę?czy powinno się ją wybaczyć?? Byliśmy w związku prawie 5 lat, na jesieni mamy zaplanowany ślub, a ja w tym tygodniu przypadkiem odkryłam że mój narzeczony mnie zdradza ... Uczucie okropne. Nie mogę w to uwierzyć choć w końcu przyznał się, jak dla mnie byliśmy tak udana parą, pod każdym względem, najgorsze jest to że zawsze razem się modliliśmy, msze, spowiedzi, Częstochowa, Leśniów to było dla nas ważne ... tak mi się bynajmniej wydawało bo od początku Boga traktowaliśmy serio i tu nagle ... zdrada :( Ja jestem bardzo skłonna mu przebaczyć ... choć tak bardzo się boję że skoro zdradził teraz, zdradzi i potem ... Mam mętlik tłumaczę sobie, że może to jakaś próba, że nie wiem ludzie popełniają błędy, że .... nie wiem nie mam siły ... Nawet mi przykro, że on jak dla mnie nie stara się teraz tak jak powinien, mówi tylko "kocham cię ale nie zasługuję na ciebie ... będzie lepiej jak odejdziesz, ale jeśli umiesz mi przebaczyć to będę ci wdzięczny ..."
Czytałam gdzieś ze zdrada to winna obu stron ... więc doszukuję się winy w sobie ... Wszystko postawiłam na tą miłość i powierzyłam ją Bogu, by nas prowadził ... i nie potrafię zrozumieć dlaczego tak się stało :((
Proszę niech Brat powie szczerze co o tym sądzić.

Piotr Zajączkowski OFMCap. pisze...

Witaj Anonimowa. Przepraszam, że tak to wyszło. Przejdźmy na pisanie przez adres e-mailowy. Jest już dostępny, gdy naciśniesz pod moim zdjeciem link o nazwie: "Wyświetl mój pełny profil". Wyślij deo mnie przez e-,aila swój adres a odpowiem Ci na Twoje pytania. :) Pozdrawiam.